Przeskocz nawigację

Archiwa tagu: Metallica


1988 r., Londyn. Za “One” Metallica dostała swoje pierwsze Grammy. Utwór ten zawiera też najlepszą solówkę tego zespołu (gra ją Kirk Hammett) i siódmą gitarową solówkę wszech czasów, jeśli wierzyć liście sporządzonej niegdyś przez magazyn “Guitar World”. “One” pochodzi z wydanej w 1988 r. płyty “…and Justice for All”.


1989 r. Seattle. Tytułowy utwór jednego z kilku najważniejszych a może nawet najważniejszego albumu w dziejach metalu. Wydana w 1986 r. płyta zachwyca kolejne pokolenia miłośników ostrego grania. Trudno byłoby zliczyć wszystkie rankingi, w których zajęła pierwsze miejsce. Szczyt podium zajęła też w moim podsumowaniu wielu rankingów najlepszych płyt metalowych. Metallica w najlepszej formie.


1985 r., St. Goarshausen (Niemcy). Szukając “The Four Horsemen” Aphrodite’s Child natrafiłem na to bardzo fajne, choć średnie jakościowo, koncertowe nagranie “Czterech Jeźdźców Apokalipsy” według Metalliki jeszcze z Cliffem Burtonem, który zginął prawie dokładnie rok później w wypadku. “The Four Horsemen” pochodzi z debiutanckiego albumu “Kill’em All”, który ukazał się w 1983 r. Utwór ten jeszcze pod tytułem “The Mechanix” wniósł do zespołu Dave Mustaine. Metallica co prawda wyrzuciła go przed nagraniem “Kill’em All”, ale utwór chętnie zachowała lekko go przerabiając (m.in. nowe słowa i tytuł). W oryginalnej wersji “The Mechanix” ukazał się na debiutanckiej płycie Megadeth “Killing Is My Business… And Business Is Good!”.


Oryginalna wersja tego utworu ukazała się na wydanym w 1984 r. albumie “Ride the Ligtning”. Wersja powyżej pochodzi z albumu “S&M”, na kórym ukazały się utwory nagrane w 1999 r. na dwóch koncertach z Orkiestrą Symfoniczną San Francisco. Ta wersja otrzymała w 2001 r. nagrodę Grammy za najlepszy rockowy utwór instrumentalny. Warto wspomnieć, że współautorem kompozycji jest Dave Mustaine, lider Megadeth, który był członkiem Metalliki w jej najwcześniejszym okresie.


1985 r., Oakland (USA). Utwór pochodzi z wydanego w 1984 r. drugiego albumu Metalliki “Ride the Lightning”. Na żywo jest trochę szybciej zagrany niż w wersji studyjnej. “Ride the Lightning”, podobnie jak nagrany dwa lata później “Master of Puppets“, należy do kilku najlepszych płyt metalowych w dziejach. W niektórych rankingach zajmuje nawet pierwsze miejsce. Otwierające utwór solo na basie gra nieżyjący już Cliff Burton.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.