Ranking ten powstał w oparciu o ponad 10 list opublikowanych głównie przez magazyny muzyczne, serwisy internetowe i stacje radiowe w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Jest więc zsumowaniem głosów wielu tysięcy miłośników gitarowej muzyki. Zasady były proste. Numer jeden dostawał 25 punktów, numer dwa 24, itd. Tak powstała lista prezentująca najlepsze gitarowe solówki wszech czasów.
1. Stairway To Heaven – Jimmy Page (Led Zeppelin)
2. Comfortably Numb – David Gilmour (Pink Floyd)
3. Eruption – Eddie Van Halen (Van Halen)
4. Hotel California – Don Felder/Joe Walsh (Eagles)
5. Free Bird – Allen Collins (Lynyrd Skynyrd)
6. Crossroads – Eric Clapton (Cream)
7. Sweet Child O’ Mine – Slash (Guns N’ Roses)
8. All Along The Watchtower – Jimi Hendrix
9. November Rain – Slash (Guns N’ Roses)
10. One – Kirk Hammett (Metallica)
11. Voodoo Child – Jimi Hendrix
12. Crazy Train – Randy Rhoads (Ozzy)
13. Sultans of Swing – Mark Knopfler (Dire Straits)
14. Mr Crowley – Randy Rhoads (Ozzy)
15. Texas Flood – Stevie Ray Vaughan
16. Layla – Eric Clapton/Duane Allman (Derek & The Dominos)
17. Aqualung – Martin Barre (Jethro Tull)
18. Machine Gun – Jimi Hendrix
19. Cliffs Of Dover – Eric Johnson
20. Bohemian Rhapsody – Brian May (Queen)
21. Marquee Moon – Tom Verlaine (Television)
22. All Right Now – Paul Kossoff (Free)
23. While My Guitar Gently Weeps – George Harrison/Eric Clapton (The Beatles)
24. Highway Star – Ritchie Blackmore (Deep Purple)
25. For The Love Of God – Steve Vai
Trzy pierwsze solówki zyskały znaczną przewagę nad konkurencją. Pojawiały się w prawie każdej liście i to zazwyczaj na samym przedzie. Różnice punktowe między nimi były niewielkie, a potem nastąpiła przepaść.
W rankingu dość słabo wypadli bardzo cenieni gitarzyści, którzy jednak nie grają w popularnych zespołach. Niestety dla nich, ludzie głosują na to, co znają. A utwory takich arcymistrzów jak Joe Satriani, Steve Vai i Yngwie J. Malmsteen nie mogą równać się popularnością z dziełami Led Zeppellin, Pink Floyd, czy choćby Guns N’ Roses. Mają bowiem zazwyczaj charakter wirtuozerski, który doceniają eksperci, ale nie szeroka publiczność, lubiąca łatwo wpadające w ucho dźwięki. Co ciekawe dotyczy to nie tylko zwykłych słuchaczy, ale też czytelników magazynów gitarowych.
Najbliżej 25. znalazły się:
Purple Rain – Prince
Maggot Brain – Edie Hazel (Funkadelic)
Time – David Gilmour (Pink Floyd)
Hangar 18 – Marty Friedman / Dave Mustaine (Megadeth)
Child In Time – Deep Purple (Ritchie Blackmore)
Floods – Dimebag Darrel (Pantera)
Killer Queen – Brian May (Queen)
Black Star – Yngwie J. Malmsteen (Yngwie J. Malmsteen’s Rising Force)
Paradise City – Slash (Guns N’ Roses)
Surfing With The Alien – Joe Satriani
Po zsumowaniu punktów uzyskanych przez wszystkie biorące udział w rankingu solówki poszczególnych gitarzystów powstał taki oto ranking wirtuozów gitary:
1. David Gilmour
2. Jimi Hendrix
3. Jimmy Page
4. Eddie Van Halen
5. Slash
6. Eric Clapton
7. Kirk Hammett
8/9. Don Felder/Joe Walsh
10. Allen Collins
11. Randy Rhoads
12. Ritchie Blackmore
13. Mark Knopfler
14. Brian May
15. Duane Allman
16. Stevie Ray Vaughan
17. Marty Friedman
18. Adrian Smith
19. Martin Barre
20. Eric Johnson
21. Gary Moore
22. George Harrison
23. Angus Young
24. Paul Kossoff
25. Tom Verlaine
W tym wypadku znaczną przewagę nad resztą stawki zyskała pierwsza szóstka.
7 uwag
A gdzie solówka Kirka z ,,Fade To Black”?
Mi zaś brakuje solówek duetu Tipton Downing z Judas Priest szczególnie z Beyond The Realms OF Death
a gdzie świetne solówki z “Hit the lights”?
gdzie solo led zeppelin-since i’ve been loving you
Gdzie Solo z Master of Puppets kurde?
http://www.inwazjarocka.blogspot.com – sam nie lubię reklam, no ale muszę też się promować:) No a z gitarzystów – Eddie van Halen i Slash są the best jak dla mnie:) Brakuje mi tu tylko jakichś dobrych power – metalowych mistrzów gitary np. Oscar Dronjak?:)
Taaa, Gilmour wprawdzie nie jest może najszybszy, ale wprowadza w niezwykły klimat, dobór dźwięków płynność…
No i nie samym “Comfortaby Numb” sobie zasłużył na taką notę. Trzeba pamiętać o takich utworach jak: “Time”, “Another Brick in The Wall (part II)”, “Coming Back To Life”, “Dogs” czy nawet “On the Turning Away”. Kawał dobrej muzyki na przestrzeni wielu lat.