2002 r. Kraków. “Rotting Christ” to jeden z najstarszych black metalowych zespołów w Europie. Działalność zaczęli w 1987 r. Nie pochodzą jednak ze Skandynawii, jak wielu by się spodziewało, ale z cieplutkiej i słonecznej Grecji. “After Dark I Feel” pochodzi z wydanego w 1999 r. albumu “Sleep of the Angels”. Nagranie koncertowe nie w pełni oddaje to, co jest na płycie, dlatego polecam też teledysk. Acha, nagranie koncertowe jest bardzo ciche.


1993, Osaka (Japonia). W 1991 roku wokalista David Coverdale (d. Deep Purple, Whitesnake) i gitarzysta Jimmy Page (d. Led Zeppelin) nawiązali współpracę. Dwa lata później zaowocowała ona wspólnym albumem obu muzyków zatytułowanym “Coverdale/Page”, na którym zaprezentowali rewelacyjną mieszankę hard rocka, blues rocka i heavy metalu. Płyta odniosła spory sukces. W Wlk. Brytanii dotarła na 4 miejsce listy najlepiej sprzedających się albumów, a w USA na 5. Samo “Pride & Joy” wdarło się w USA na 1 miejsce wśród rockowych singli, a inny utwór z płyty dotarł na 3. Niestety, klapa światowej trasy koncertowej (muzycy zagrali tylko w Japonii) doprowadziła do zakończenia współpracy na tej jednej płycie. Wielka szkoda.


“Christian Women” to mój ulubiony kawałek z wydanego w 1993 r. albumu “Bloody Kisses”. Był swego czasu całkiem popularny w radiach i telewizjach muzycznych, choć w mocno obciętej i tym samym dużo słabszej wersji. Na szczęście powyższe nagranie koncertowe (niestety, nie wiem z kiedy i skąd) jest dużo bliższe wersji studyjnej. “Bloody Kisses” było największym sukcesem Type O Negative i zapewniło zespołowi dużą popularność. Album zalicza się najczęściej do metalu alternatywnego i gotyckiego. Dla tego drugiego gatunku jest zresztą zdaniem niektórych jedną z najważniejszych płyt.


1994 r., Japonia. Savatage to w mojej prywatnej ocenie jeden z bardziej niedocenionych zespołów sceny metalowej. Mają na swoim koncie 11 albumów długogrających, a na nich całą masę świetnych kompozycji. Początkowo grali heavy i power metal. Po koniec lat 80. przesunęli się w kierunku metalu progresywnego. Niestety od 2001 r. nie nagrali żadnej płyty. “Gutter Ballet” pochodzi z albumu o tym samym tytule wydanego w 1989 r. Siłą napędową zespołu byli bracia Jon i Cris Oliva. Niestety, w 1993 r. Cris zginął w wypadku samochodowym.


1992 r., Jarocin. Nie wiem, co się stało z polskim rockiem. Na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku polskie zespoły wydawały świetne płyty w zasadzie seriami. A potem jakoś wszystko trafił szlag. Jedną z takich rewelacyjnych płyt był debiutancki album Wilków (w zasadzie zespół powstał podczas nagrań w studiu) “Wilki”, który ukazał się w 1992 r. Niesamowite kompozycje, niesamowite brzmienie, po prostu cudo, którego można słuchać (i słucha się) latami. “Eroll” jest świetnym otwarciem tej płyty. Wersja koncertowa nie oddaje w pełni magii tego, co powstało w studiu, dlatego zachęcam też do obejrzenia teledysku. Teraz Wilki wciąż na topie, ale są to już wilki słodkie jak cukierek, którym ktoś spiłował rockowe pazury. “Erolla” i innych kawałków z pierwszej płyty mogę słuchać bez końca. “Baśka” nudzi się w połowie pierwszego słuchania.


lata 70., nieznane miejsce. Bez wątpienia jeden z największych przebojów w dziejach muzyki i to nie tylko rockowej. VH1 w 2000 r. uznał “Stairway to Heaven” za numer trzy rocka po “Satisfaction” Rolling Stones i “Respect” Arethy Franklin. Utwór Led Zeppelin jest też najczęściej zamawianą piosenką w amerykańskich stacjach radiowych. Kompozycja pochodzi z wydanej w 1971 r. płyty Led Zeppelin IV. Nigdy nie ukazała się na singlu, co w tamtych czasach było niesamowitym ewenementem, gdyż to single napędzały rynek muzyczny. Powodem był sprzeciw zespołu. W efekcie tłumy ludzi oczarowane “Stairway to Heaven” zaczęły kupować cały album. Niesamowitym powodzeniem cieszy się solówka Jimmy’ego Page’a. W plebiscycie “Guitar World” zajęła pierwsze miejsce. To samo miejsce zajęła w mojej wersji plebiscytu, w której zsumowałem wyniki ponad 10 rankingów najlepszych gitarowych solówek wszech czasów.


1984 r. Warszawa. “Aces High” to kolejne dzieło Żelaznej Dziewicy nawiązujące do wydarzeń historycznych. Tym razem brytyjscy muzycy zajęli się Bitwą o Anglię z 1940 r. Utwór pochodzi z wydanego w 1984 r. albumu “Powerslave”. Na wstępie słychać słynne przemówienie premiera Winstona Churchilla: “Pójdziemy aż do końca, będziemy walczyć we Francji, będziemy walczyć na morzach i oceanach będziemy walczyć z rosnącym zaufaniem i rosnącą siła w przestworzach będziemy bronić naszych wysp, cokolwiek się stanie. Będziemy walczyć na plażach, będziemy walczyć na miejscach desantu, będziemy walczyć na polach i na ulicach, będziemy walczyć w górach. Nigdy się nie poddamy!”.


1975 r., studio BBC. Według wielu najlepsza piosenka Lynyrd Skynyrd. Ukazała się na ich debiutanckim albumie z 1973 r. zatytułowanym dość zapobiegliwie “(pronounced ‘lĕh-’nérd ’skin-’nérd)”, co od razu rozwiązywało problemy z wymawianiem nazwy zespołu. To własnie “Free Bird” zapewnił amerykańskiej formacji narodową, a potem i światową sławę. Ozdobą kompozycji jest długaśna solówka Allena Collinsa, którą magazyn “Guitar World” uznał w 2008 r. trzecią najlepszą gitarową solówką wszech czasów. Karierę Lynyrd Skynyrd naznaczyły wielkie tragedie. W 1977 r. trzech muzyków formacji i jeden członek ekipy technicznej zginęli w katastrofie lotniczej. W 1981 r. zmarła ciężarna żona Collinsa, a pięć lat później gitarzysta prowadząc w stanie nietrzeźwym spowodował wypadek, w którym zginęła jego dziewczyna, a on sam został sparaliżowany. Zmarł w 1990 r. w wyniku powypadkowych powikłań. Miał 37 lat. Utwór urywa się z powodu ograniczeń YouTube’a. Tutaj możecie posłuchać końcówki tego występu.


1992 r., Londyn. Helloween to jeden z pionierów power metalu. Niektórzy twierdzą nawet, że niemiecki zespół stworzył ten gatunek wydanym w 1987 r. albumem “Keeper of the Seven Keys Part 1″. “Future World” to najbardziej znany utwór z tej płyty.


2005 r., Londyn. “Comfortably Numb” pochodzi z wydanego w 1979 r. albumu “The Wall” i jest jednym z największych dokonań Pink Floyd. Co ciekawe utwór powstawał wśród ostrych sporów między Rogerem Watersem i Davidem Gilmourem. – Kłóciliśmy się o “Comfortably Numb” jak szaleni – mówił wiele lat później Gilmour. Wkład Watersa to głównie tekst. Większość muzyki stworzył Gilmour, w tym dwie genialne gitarowe solówki, które w wielu rankingach uznawane są za jedne z najlepszych w historii muzyki.


Wyjątkowo teledysk, bo jedyna koncertówka, jaką znalazłem, miała solidnie skopany dźwięk. “D.R.I.”, czyli “Dirty Rotten Imbeciles”, to jedni z twórców gatunku zwanego crossover trash, który upraszczając można nazwać mieszanką punk rocka i trash metalu. Powyższy kawałek pochodzi z albumu “Definition” z 1992 r. Formalnie zespół wciąż istnieje, ale od 14 lat nie wydał żadnej nowej płyty.


lata 80., nieznane miejsce. Według magazynu “Rolling Stone” siódmy najlepszy gitarzysta świata. Według “Classic Rock” trzeci wśród 100 zwariowanych bohaterów gitary (oryg. 100 Wildest Guitar Heroes). Jego najbardziej cenionym utworem jest właśnie “Texas Flood”, które pochodzi z albumu o tym samym tytule wydanego w 1983 r. Fanom metalu i hard rocka zapewne słabo znany, gdyż grał bluesa i blues-rocka. Jednak w świecie gitarzystów jedna z kultowych postaci. Zginął w 1990 r. w katastrofie śmigłowca. Miał 35 lat.


1992 r., Tokio. Jeden z największych hitów kalifornijskiej grupy i jednocześnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych i to nie tylko wśród fanów, ale też w samym zespole. Axl Rose pierwszą wersję “November Rain” stworzył ponoć już na początku lat 80. i przez wiele lat szlifował utwór aż w końcu uznał, że jest gotowy do umieszczenia na płycie. Był to album “Use Your Illusion I” z 1991 r. Rozwlekłej balladowej kompozycji z udziałem orkiestry nie lubili gitarzyści grupy Duff McKagan i Slash. Jednak los lubi być złośliwy. Solówki, którymi Slash okrasił środek i koniec utworu, uchodzą za największe gitarowe arcydzieła. To w dużej mierze dzięki nim Slash ma zapewnione wysokie miejsce w panteonie wirtuozów gitary.


1996 r. Londyn. Pierwszą wersję “Sultans of Swing” Dire Straits nagrało jako demo, gdy było jeszcze jednym z wielu nieznanych zespołów. Demo zdobyło całkiem sporą popularność na falach Radio London, dzięki czemu zespół dostał możliwość nagrania swojej pierwszej płyty. Kolejna wersja utworu ukazała się na wydanym w 1978 r. debiutanckim albumie zatytułowanym “Dire Straits”. Choć od tego czasu zespół nagrał wiele wspaniałych hitów, to “Sultans of Swing” wciąż pozostaje jedną z jego najbardziej cenionych kompozycji. Powyższe nagranie charakteryzuje się bardzo rozbudowanymi solówkami Marka Knopflera – jednego z najlepszych gitarzystów w dziejach.


1998 r., Katowice. Było już Turbo, był Kat, nadszedł więc czas na ostatni zespół z Wielkiej Trójcy Polskiego Metalu. TSA zajmuje w tej trójce honorowe pierwsze miejsce, gdyż ma na koncie pierwszy metalowy album, jaki wydano w naszym kraju. Chodzi o “Live”, które ukazało się w 1982 r. “Chodzą ludzie” to jeden z 9 utworów z tej historycznej płyty.


1983 r., Londyn. Nazwa Derek and the Dominos pewnie niewiele Wam mówi. Nic dziwnego. Zespół istniał ledwie dwa lata i wydał jedną płytę. Było jednak w nim dwóch wybitnych gitarzystów, których nazwiska zna wielu – Eric Clapton i Duane Allman. To dzięki nim “Layla” stała się jednym z największych gitarowych klasyków. Wielki udział w skomponowaniu utworu (a zwłaszcza jego drugiej spokojniejszej części) miał też perkusista Jim Gordon. Piosenka znalazła się na wspomnianej już jedynej płycie zatytułowanej “Layla and Other Assorted Love Songs”, która ukazała się w 1970 r. Jednak na listy przebojów “Layla” przedarła się dopiero w 1972 r., gdy zespół już nie istniał. Obecnie uchodzi zaś za jeden z największych przebojów Claptona i całej muzyki rockowej. Na prezentowanym nagraniu Claptonowi towarzyszą m.in. Jimmy Page (ex-Led Zeppelin) i Charlie Watts (The Rolling Stones). Ach, byłbym zapomniał. Duane Allman to kolejny gitarzysta, który odszedł zdecydowanie zbyt wcześnie. Zginął w wypadku motocyklowym w 1971 r. Miał 24 lata. Tu możecie posłuchać bootlega “Layli” w wykonaniu Claptona i Allmana.


1981 r. Nowy Jork (USA). “Crazy Train” to kolejny wielki przebój z albumu “Blizzard of Ozz”, o którego powstaniu wspomniałem przy okazji “Mr. Crowley“. Prawdziwą gwiazdą obu tych utworów jest gitarzysta Randy Rhoads. Solówki, które w nich zagrał, należą do wąskiego grona zdecydowanie najlepszych solówek gitarowych wszech czasów. Rolę Rhoadsa w sukcesie solowych płyt Osbourna doskonale podkreśla okładka singla “Crazy Train” z koncertowego albumu “Tribute” z 1986 r., który był hołdem dla tragicznie zmarłego gitarzysty. To samo zdjęcie wykorzystano również na okładce całego albumu.


1 stycznia 1970 r. Nowy Jork. “Machine Gun” znamy tylko z wersji koncertowych, gdyż Hendrix nigdy nie nagrał go w całości w wersji studyjnej. Pierwszy raz zaprezentował ten kawałek we wrześniu 1969. Powyższa wersja uchodzi zaś za najlepsze wykonanie “Machine Gun” i jeden z najlepszych gitarowych występów w dziejach muzyki. Pochodzi z pierwszego albumu koncertowego artysty zatytułowanego “Band of Gypsies”, który ukazał się w marcu 1970 r. Utwór urywa się w końcówce ze względu na ograniczenia YouTube’a. Pełna wersja trwa 12:36.


rok nieznany, Moskwa. Szwedzki Tiamat to kolejny zespół trudny do szufladkowania ze względu na własny oryginalny styl. Lokuje ich się zazwyczaj w ramach gotyckiego i progresywnego metalu, czasami też doom metalu. Mroczne i piękne “The Sleeping Beauty” pochodzi z wydanego w 1992 r. albumu “Clouds”.


Budapeszt, 1986 r. “Bohemian Rhapsody” to najbardziej ceniony utwór Queen i jedna z najlepszych kompozycji w dziejach muzyki. Jest mieszanką ballady, arii operowej i utworu hard rockowego. A magię utworu tworzą głos Freddiego Mercury’ego i gitara Briana Maya. “Bohemian Rhapsody” pochodzi z wydanego w 1975 r. albumu “A Night at the Opera”, podobnie jak polecany już wcześniej “The Prophet’s Song